Galeria

Aktualności

ZNP na facebooku

Historia Związku Nauczycielstwa Polskiego

Wyjaśnienie ZNP do artykułu w Dzienniku Gazecie Prawnej „Czas na porządki w karcie”, 21.06.2021

22 czerwca 2021

W związku z wywiadem „Czas na porządki w karcie. Czarnek: Status zawodowy nauczyciela musi ulec zmianie” opublikowanym w „Dzienniku Gazecie Prawnej” 21.06.2021 r., w którym minister edukacji – w kontekście przyznania medalu Komisji Edukacji Narodowej Sławomirowi Broniarzowi w 2000 roku (za czasów rządu AWS-UW) – używa wobec prezesa ZNP określenia „aktywny polityk lewicy” informujemy, że:

– Sławomir Broniarz nie jest politykiem, nie był nigdy posłem i nie należy do partii politycznej w odróżnieniu od pana Przemysława Czarnka, który jest członkiem partii politycznej i aktywnym politykiem od lat piastującym różne stanowiska w administracji samorządowej i rządowej.

Wyjaśniamy, że demokratycznych krajach partnerzy społeczni są traktowani po partnersku i stanowią ważny element życia publicznego. Stanowią jedną z trzech stron dialogu społecznego, reprezentując interesy pracowników.

Przypominamy także panu ministrowi:

– o istnieniu podstawowych zasad dialogu społecznego. Jedną z nich jest niezależność i równowaga stron dialogu, które powinny kierować się zasadami poszanowania oraz prowadzenia dialogu w dobrej wierze;

– związki zawodowe w Polsce działają na podstawie art. 59 Konstytucji RP oraz Ustawy o związkach zawodowych. Zgodnie z ww. ustawą, „związki zawodowe reprezentują osoby, o których mowa w art. 2 ust. 1 i 3–6, a także bronią ich godności, praw oraz interesów materialnych i moralnych, zarówno zbiorowych, jak i indywidualnych”.

Zatem prezes ZNP reprezentuje interesy materialne i moralne oraz broni godności pracowników oświaty oraz nauczycieli i nauczycielek, a Sławomir Broniarz został wybrany do reprezentowania i obrony praw, interesów zawodowych i socjalnych członków Związku Nauczycielstwa Polskiego.

Sprzeciwiamy się deprecjonowaniu uczestników dialogu społecznego i przypisywaniu związkowcom partyjnych ról. Celem tego nieprawdziwego porównania do polityka – nota bene zastosowanego przez aktywnego polityka – miałby być negatywny odbiór partnerów społecznych przez opinię publiczną.